Żylaki wbrew niektórym opiniom to nie „przywilej” starszych i ciężko pracujących kobiet, ale choroba, która może dopaść w każdym wieku, w tym również te osoby, którym teoretycznie nie powinno to zagrażać. Niemal 20 procent kobiet przed czterdziestką dorobiło się chociaż jednego małego żylaka, a po przekroczeniu 60 roku życia na żylaki cierpi około 50 procent wszystkich kobiet w tej grupie wiekowej. Wątpliwa ozdoba na nogach przytrafia się także mężczyznom, choć są oni w zdecydowanej mniejszości.

Zadaniem żył jest odprowadzenie zużytej krwi z powrotem do serca. Ponieważ serce u dorosłego człowieka w pozycji stojącej lub siedzącej znajduje się na wysokości około metra od ziemi, krew odpływająca z nóg musi niejako pokonać grawitację, co wymaga większego wysiłku. Żyły pracują na okrągło, nic dziwnego zatem, że w pewnym momencie ten wewnętrzny układ transportowy może zacząć szwankować. Najwięcej szkody przynoszą zastawki w żyłach, których zadaniem jest zapobieganie przed cofaniem się krwi płynącej do góry.

Gdy zastawki są osłabione i uszkodzone, krew coraz mocniej naciska na żyły, a pod wpływem tego ciśnienia żyły tracą swoją elastyczność. Nie potrafią więc wrócić do normalnego stanu, a efektem takiego poszerzenia żył są właśnie żylaki. Ale podobnie jak mięśnie, żyły można sobie „wytrenować” i zapewnić im dobre wsparcie. Z pomocą przychodzą mięśnie stóp i łydek, które podczas ruchu kurczą się i rozszerzają, uciskając w ten sposób żyły i ułatwiając przepompowanie krwi do góry.

Jeśli jednak stopy nie dostaną w ciągu dnia odpowiedniej dawki ruchu, żyły będą musiały wkładać w swoją pracę więcej wysiłku i staną się rozdęte ponad miarę. Najgorzej mają żyły powierzchniowe, które leżą tuż pod powierzchnią skóry, ponieważ są one w dużej mierze pozbawione wsparcia mięśni. Nie znaczy to jednak, że ruch mięśni bądź jego brak nie mają znaczenia.

Żyły powierzchniowe połączone są z żyłami głównymi przetokami, a jeśli krew ze słabych żył głównych zacznie trafiać do przetok, stamtąd dostanie się do delikatnych żył powierzchniowych i spowoduje ich trwałe rozepchanie – tak właśnie powstają żylaki. Najważniejsze mięśnie biorące udział w pompowaniu krwi z nóg do serca to mięśnie podeszwy stóp, stawu skokowego, łydek i ud.

Nie tylko ograniczona aktywność fizyczna jest odpowiedzialna za powstawanie żylaków. W krążeniu krwi przeszkadzają również papierosy, które zwężają żyły oraz nadwaga obciążająca funkcjonowanie układu krążenia, a także powodująca odkładanie się na ściankach żył groźne dla zdrowia złogów. Blokowanie krwi gwarantują także zbyt ciasne buty i wysokie obcasy, a nawet wizyty w solarium i saunie, bo wtedy żyły pod wpływem ciepła gwałtownie się rozszerzają.

Oprócz „normalnych” żylaków na nogach tworzą się także żylaki miotełkowate, nazywane potocznie pajączkami. W przeciwieństwie do żylaków, które wyglądają jak niebieskie zgrubienie na skórze, pajączki to siateczka cieniutkich naczynek umiejscowiona na powierzchni skóry. Żylaki miotełkowate na swoją siedzibę najchętniej wybierają okolice kostek albo tworzą się na podbiciu stopy, bo właśnie w tym miejscu w pozycji stojącej jest największe ciśnienie.

Pajączki nie muszą być zaczątkiem „dużych” żylaków, ale na pewno konieczna jest jak najszybsza interwencja u lekarza. Z kolei żylaki siateczkowate tworzą się między tkanką podskórną i skórą właściwą. Obie te odmiany żylaków nie zawsze są związane z zaburzeniami krążenia, ale niemal zawsze sygnalizują jakieś schorzenie, którego objawem są obrzęki stóp (na przykład choroby serca albo nerek).

Co prawda żylaki stosunkowo rzadko pojawiają się na stopach, bo atakują raczej łydki i uda (przede wszystkim żyłę odpiszczelową biegnącą od wewnętrznej strony kostki aż do pachwiny), ale to właśnie stopy są po części odpowiedzialne za rozwój tego schorzenia. Na żylaki można zapracować już w dzieciństwie, kiedy to maluch dopiero zaczyna chodzić. Dzieci, które zbyt szybko uczone są samodzielnego stawania na własnych nogach mają tendencję do wykrzywiania stóp, które może spowodować płaskostopie.

To z kolei oznacza, że stopy będą nieprawidłowo obciążone, a konsekwencją zwyrodnienia stóp będzie zaburzone odprowadzanie krwi z kończyn dolnych do serca. Do płaskostopia przyczynić może się również otyłość oraz ciąża, dlatego przyszłe mamy, jeśli chcą uniknąć żylaków, muszą o swoje stopy dbać znacznie bardziej niż robiły to do tej pory. Kolejną dolegliwością stóp, która może się przyczynić do powstawania żylaków, są halluksy. Zwyrodnienie palucha spowodowane jest za dużym naciskiem na przód stopy – paluch wygina się na bok i zmienia ułożenie sąsiedniego palca, a to redukuje naturalne wyżłobienie kształtu stopy. W tak zniekształconej stopie również może dojść do zaburzenia krążenia, a więc żyły znowu będą miały utrudnione zadanie w przepchaniu krwi na właściwe miejsce.

Do niedawna żylaki można było usunąć wyłącznie chirurgicznie, dzisiaj dostępne są także mniej inwazyjne, ale równie skuteczne zabiegi przy użyciu lasera. Laser jest skuteczny zarówno na małe pajączki, jak i na duże żylaki, w dodatku nie niesie za sobą dużego ryzyka powikłań i nie pozostawia widocznych blizn po zabiegowych. Laserowe usuwanie żylaków polega na nakłuciu chorej żyły i jej termicznym uszkodzeniu, dzięki czemu żyła kurczy się i zamyka. Jednak lepiej nie czekać na terapię laserową, ale zacząć dbać o kondycję żył już w młodym wieku.

Przy siedzącej pracy warto co jakiś czas wstać albo chociaż poruszać stopami, a w trakcie siedzenia stopy powinny swobodnie opierać się o podłogę, choć najlepszym rozwiązaniem jest korzystanie z podnóżka. Gdy praca wymaga wielogodzinnego stania dobrze jest co jakiś czas przenieść ciężar ciała z palców na pięty i na odwrót albo wspinać się na kilka sekund na palce, dzięki czemu pobudza się pracę mięśni. Noszone buty nie powinny być zbyt ciepłe ani zbyt ciasne, a w ciągu dnia wskazane jest odpoczywanie ze stopami uniesionymi w górze.

Niestety, zła wiadomość jest taka, że żylaki są schorzeniem genetycznym, dlatego niektóre osoby mają wrodzoną skłonność do tworzenia się żylaków. Nie powinno to jednak zwalniać z obowiązku dbania o swoje nogi, bo dzięki temu można skutecznie zahamować proces rozszerzania się żył. Jeśli zaś zauważy się pierwsze niepokojące symptomy, najlepszym wyjściem będzie wizyta u lekarza flebologa zajmującego się leczeniem żył.

Ta strona została znaleziona dzięki:

  • żylaki na stopach
  • ŻYLAKI STÓP
  • żyły na stopach
  • żylak na stopie
  • żylaki na stopie
  • widoczne żyły na stopach