Seks rodzi się w głowie, ale w praktyce możemy go zacząć z kompletnie przeciwnej strony – od stóp. Zwykle w trakcie gry wstępnej skupiamy się na bardziej „oczywistych” częściach ciała, kompletnie zaniedbując inne obszary, które swoją wrażliwością w niczym nie ustępują miejscom tradycyjnie uważanymi za najbardziej erogenne strefy.

Większość osób zapomina o stopach, bo stosunkowo rzadko wskazujemy je jako atrakcyjną seksualnie część ciała. Na takie postrzeganie stóp często wpływa fakt, że nie wszyscy należycie dbają o swoje stopy, przez co nie kojarzą się one z dodatkowym bodźcem erotycznym. Jeśli jednak stopy prezentują się bez zarzutu, potrafią przykuć uwagę, a stąd już prosta droga do głębszego zainteresowania się stopami partnera. Pomijanie stóp podczas gry wstępnej może mieć także podłoże kulturowe. W przeciwieństwie do krajów azjatyckich, w Europie stopy przez długie wieki chowano w butach i nie postrzegano ich jako ważny atrybut urody, a nawet pokazywanie nagich stóp uznawano za coś nieobyczajnego. To wszystko sprawia, że dla niektórych intymne pieszczoty stóp kojarzą się z czymś mało higienicznym i zakazanym. Wniosek jest więc prosty – wystarczy regularnie pielęgnować swoje stopy i nieco przychylniejszym okiem spojrzeć na ich atuty, a potem zachęcić partnera do urozmaicenia gry wstępnej.

Stymulacja stóp sprawia przyjemność zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Na stopach znajduje się bardzo wiele zakończeń nerwowych, dlatego ta część ciała jest bardzo wrażliwa na dotyk. Na mapie stóp znajdziemy kilka punktów szczególnie pobudzających zmysły. Pierwszym z nich jest spodnia część dużego palca stopy. Możemy go masować bardziej energicznymi ruchami, uciskać i całować. Podobnie czułym punktem jest fragment nogi łączący łydkę z piętą, choć w tym miejscu przyda się więcej wyczucia w dobieraniu intensywności ucisku. Warto też poświęcić nieco uwagi podeszwom stóp. Skóra jest w tym miejscu bardzo delikatna i silnie unerwiona, dlatego tą część stopy masujemy lekko i powoli. Stopy nieprzyzwyczajone do masażu są bardzo podatne na łaskotki, musimy więc swoje ruchy dopasować tak, by doprowadzić partnera do rozkoszy, a nie do napadów śmiechu. Nie zapominajmy też o palcach stóp. W zależności od upodobań własnych i partnera, możemy je masować, ssać, całować, przygryzać i co tylko nam przyjdzie do głowy, jeśli znajdujemy w tym przyjemność.

Masaż stóp jest bardzo relaksujący, a trudno mówić o prawdziwej satysfakcji z seksu, gdy czujemy się spięci. Jeśli więc nasz partner nie ma zbyt dużej chęci na łóżkowe igraszki spróbujmy go przekonać do zmiany zdania właśnie za pomocą masażu stóp. Do zabawy najlepiej użyć aromatycznego olejku albo pachnącego balsamu. Olejek ogrzewamy w dłoniach i subtelnie rozprowadzamy po stopach. Ruchy dłoni powinny być zdecydowane, ale powolne i płynne, tak aby stopy w trakcie masażu coraz bardziej się rozluźniały. Najpierw ugniatamy po kolei wszystkie palce i skórę między nimi, potem przesuwamy się coraz wyżej, zataczając na skórze stopy małe kółeczka. Dla wzmocnienia efektu przesuwamy palcem dłoni wzdłuż całej podeszwy stopy, dzięki czemu pobudzą się nerwy w górnych częściach ciała. Przy masowaniu okolic kostki najwygodniej będzie położyć stopę partnera na własnej piersi. Kiedy stopa będzie już rozluźniona, możemy znowu przejść do podeszwy, tym razem ugniatając ją delikatnie dłonią złożoną w pięść.

Według wschodniej medycyny, masaż stóp pozwoli także rozwiązać poważniejsze łóżkowe problemy. Na męską niemoc wskazany jest intensywny masaż zewnętrznej części stopy. W dolnej, środkowej części męskiej pięty znajduje się punkt refleksologiczny odpowiadający gruczołom nasiennym. Jego stymulacja, od kostki do pięty, sprawia niewielki ból, ale to właśnie sygnalizuje, że pobudzamy właściwe miejsce i przywracamy prawidłowe funkcjonowanie męskim narządom. U kobiet w tym samym miejscu stopy znajduje się punkt odpowiadający jajnikom. Masowanie go, razem z punktem na dużym palcu stopy, jest sposobem na „odblokowanie” receptorów odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności podczas seksu.

Stopy lubią dotyk dłoni, muskanie językiem i wargami, lizanie, lekkie gryzienie, a jeśli chcemy, możemy zaprosić do wspólnej zabawy w sypialni coś z kuchennej lodówki, chociażby bitą śmietanę. Erotyczne zabawy można dla większego urozmaicenia połączyć z przyjemnymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Nakładamy sobie wzajemnie na stopy maseczki, robimy peelingi, smarujemy nawilżającym mleczkiem. Niektóre pary lubią nawet robić sobie wzajemny pedicure. W niektórych ośrodkach SPA proponowane są relaksacyjne zabiegi stóp dla par, złożone z aromaterapii, pielęgnacyjnej kąpieli i profesjonalnego masażu stóp – po takim wstępie partnerzy z pewnością będą mieli ochotę na kontynuowanie przyjemnego wieczoru w zaciszu własnej sypialni. Bardziej „ekstremalne” formy łóżkowych zabaw to pieszczenie stopami narządów płciowych, co szczególnie cenią sobie panowie. Jednak nic na siłę. Jeżeli nasz partner odczuwa dyskomfort przy zabawach ze stopami, nie ma sensu zmuszać go do tego typu pieszczot. Starajmy się przekonać partnera z wyczuciem i powoli, a wtedy włączenie stóp do erotycznego repertuaru będzie prawdziwą przyjemnością dla obu stron.

Ta strona została znaleziona dzięki:

  • mskie stopy
  • zabawy stopami
  • erotyczne strony
  • stopa erotyka
  • erotyczny masaz stop
  • stopy do pieszczot