Po męczącym dniu pracy to właśnie obolałe stopy są jedną z najczęstszych dolegliwości. Czasami to tylko wynik niewygodnych butów, czasami zbyt długiego stania, a w niektórych przypadkach stopy cierpią z powodu niewielkich kontuzji. Jak w takich sytuacjach przynieść ulgę zmęczonym nogom?

Oczywiście najprostszym sposobem na unikanie bólu stóp jest ich oszczędzanie w ciągu dnia, ale dla większości pracujących osób długie przerwy i zabiegi relaksacyjne nóg są po prostu niemożliwe do wykonania. Stopy na swój prawdziwy wypoczynek mogą liczyć dopiero po powrocie do domu, a wtedy najskuteczniejszą i najprostszą metodą na złagodzenie zmęczenia stóp jest ułożenie nóg powyżej tułowia. Najlepsza pozycja to ułożenie się prosto na plecach (co przy okazji pomoże kręgosłupowi) i uniesienie nóg pod kątem 45 stopni.

Uniesione stopy powinny być dobrze podparte, a dla lepszej poprawy krążenia nóg można poruszać palcami stóp. Zmęczenie stóp bardzo często objawia się lekkim obrzękiem, zwłaszcza w okolicach kostek – wtedy niezastąpione są „chłodzące” zabiegi. Na stopy można ułożyć zimny, żelowy okład albo nacierać nogi zwykłą ściereczką, w której umieszczone są kostki lodu. Innym sposobem na odświeżenie zmęczonych stóp jest moczenie nóg w ciepłej wodzie w dodatkiem soli. Po każdym z takich zabiegów trzeba później dokładnie nasmarować stopy balsamem albo żelem, na przykład z dodatkiem aloesu. Nieco bardziej czasochłonna, ale i skuteczniejsza jest terapia ciepło-zimno, która nie tylko redukuje zmęczenie i obrzęki stóp, ale również zapobiega rozwojowi żylaków i pajączków. Terapia ciepło-zimno polega na tym, że stopy macza się na przemian w zimnej i ciepłej wodzie.

W każdej temperaturze trzyma się stopy przez kilka minut, a zabieg należy zawsze zakończyć moczeniem w chłodnej wodzie. Tego typu zabiegów powinny unikać osoby chore na cukrzycę albo mające problemy z krążeniem nogach, natomiast u osób zdrowych terapia ciepło-zimno wzmacnia naczynia stóp i poprawia ich pracę. Zmęczone stopy bardzo lubią też masaż – oprócz tradycyjnego, manualnego masażu dobry efekt przynosi także noszenie klapek ze specjalną wkładką z kolcami albo spacerowanie po „kolczastej” macie. Gdy bóle stóp powtarzają się codziennie, warto wieczorami poświęcić kilka minut na prostą gimnastykę stóp, na przykład kręcenie stopą kółeczek, stawanie na palcach i napinanie mięśni, podnoszenie drobnych przedmiotów palcami stóp, zginanie i prostowanie stóp.

Gdy stopy po przyjściu do domu są mocno przemarznięte, nie wolno ich od razu wkładać do miski z gorącą wodą, ponieważ naczynka mogą nie wytrzymać tak gwałtownej zmiany temperatury, a wtedy zaczną pękać. Zmarznięte stopy najpierw moczy się w chłodnej wodzie, a potem stopniowo w coraz cieplejszej.

Na otarcia stóp najskuteczniejsze są plastry przyklejane bezpośrednio na ranę, najlepiej takie, które są dodatkowo nasączone substancjami przyspieszającymi gojenie się otarć. Plastry na otarcia nie powinny mieć suchej warstwy wewnętrznej, bo opatrunek może się wtedy „przykleić” do otwartej rany, co spowoduje, że przy odrywaniu plastra znowu zostanie uszkodzona zregenerowana warstwa naskórka. Przed przyklejeniem opatrunku bolącą stopę można wymoczyć w ciepłej wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej i rumianku albo posmarować bolące miejsce wacikiem nasączonym mocnym naparem z nagietka. Przy większych odciskach można złagodzić ból okładem – w małej ilości wody zmieszanej z łyżeczką soku cytrynowego należy rozdrobnić kilka tabletek aspiryny, po czym gotową miksturę nakłada się na ranę i trzyma przez około 15 minut. Odciski da się też usunąć kwasem salicylowym, ale kontakt tej substancji należy ograniczyć tylko do ranki, ponieważ kwas może poparzyć zdrową skórę.

Gdy na stopach w miejscu otarć pojawią się pęcherze, koniecznie trzeba zakleić je jałowym opatrunkiem. Małych i niebolesnych pęcherzy lepiej nie ruszać, jeżeli jednak pęcherz utrudnia chodzenie, można go przebić wysterylizowaną igłą, ale nie wolno usuwać skórki pęcherza. Przebity pęcherz trzeba przemyć środkiem dezynfekującym i zakryć opatrunkiem. Pęcherze i otarcia powinno się na jakiś czas zostawiać bez opatrunku, bo kontakt w powietrzem przyspiesza proces gojenia, jednak odsłonięta rana nie może być narażona na mocniejsze otarcia albo kontakt z zanieczyszczoną powierzchnią.

Większe zrogowacenia na stopach najlepiej zmiękczyć w ziołowym naparze, na przykład z krwawnika, nagietka, liści brzozy albo kozieradki. Inną metodą jest posmarowanie na całą noc zrogowaciałej skóry stóp grubą warstwą kremu zmiękczającego albo oliwą i założenie cienkich skarpetek z bawełny.

Przy dużych zrogowaceniach skóra stóp może zacząć pękać (najczęściej dotyczy to pięt), a wtedy skórze przyda się maseczka silnie nawilżająca – siemię lniane zalewa się gorącą wodą, a wystudzoną papkę nakłada się na stopy na 15 minut. Do siemienia można też dodać mocno rozgniecione ziemniaki. Nawilżająco-zmiękczające właściwości ma również okład z ciepłego mleka wymieszanego z płatkami owsianymi albo obłożenie stóp na kilkanaście minut cienkimi paseczkami słoniny.

Wszelkie nierówności na skórze stóp można usunąć za pomocą regularnych peelingów cukrowych: do większego naczynia wsypuje się gruboziarnisty cukier, po czym zalewa się go powoli oliwką do ciała i dokładnie miesza. Cukier do peelingu można też wymieszać z miodem i dodać do całości olejek eteryczny.

Domowe sposoby leczenia stóp przydają się także w przypadku niegroźnych kontuzji. Ból po skręceniu albo stłuczeniu łagodzi moczenie stopy w ciepłej wodzie z dużą ilością mydlin z szarego mydła albo w bardzo ciepłej wodzie z dodatkiem sody. Kontuzjowaną stopę warto otulać zimnymi okładami, ale nie dłużej niż przez kwadrans, ponadto należy zadbać o unieruchomienie kończyny na pewien czas. Trzeba też pamiętać, że jeśli dolegliwości po kontuzji nie ustępują po trzech dniach, wskazana jest wizyta u lekarza.

Ta strona została znaleziona dzięki:

  • w czym moczyc stopy
  • moczenie nóg
  • moczenie nóg w soli
  • moczenie nog w wodzie z sola
  • w czym moczyć nogi
  • moczenie stóp