Lato, wakacje, plaża. Wiele osób spędza ten czas nad Bałtykiem czy nad innym morzem. Bezczynne leżenie na leżaku już Ci niewystarcza? Lubisz aktywnie spędzić swój urlop? Jeśli tak, lekturą obowiązkową będzie wpis naszego specjalisty na temat biegania boso po plaży.

Jakie ma zalety? Jak wpływa to na nasze stopy? Na jakie zagrożenia zwraca uwagę nasz podolog? Zapraszamy do lektury.


Samo zdrowie

Bieganie po piasku, mokrym i suchym, angażuje mięśnie często nieużywane podczas standardowych treningów. Bieg po plaży rozwija mięśnie głębokie stopy oraz mięśnie podudzia, które nie pracują zbyt mocno podczas biegu w butach. Wymagający teren, jakim jest plaża, wzmacnia mięśnie odpowiedzialne za stabilizację stopy i stawów skokowych. Ma to bezpośredni wpływ na postawę całego ciała. Szczególnie w przypadku nadmiernej pronacji może dać to dobre efekty, np. minimalizując problemy z ograniczeniem ruchomości w pierwszym stawie śródstopno-paliczkowym, co jest częstym problemem u osób zbyt mocno obciążających przyśrodkowe części stopy.

Kolejnym powodem, dla którego warto wykorzystać to podłoże, to możliwość doskonalenia techniki biegu. Naturalna amortyzacja, jaką daje nam piasek pozwala na bezpieczne lądowanie na pięcie bez ryzyka urazów kolan czy zbyt dużych obciążeń kręgosłupa.

JorgBadura_02_IMG_5938

Dobroczynny wpływ…

Bieg po piasku delikatnie masuje nasze stopy, co ma wpływ na poprawę ukrwienia tkanek miękkich. Ma również działanie rozluźniające i tonizujące. Nawet niewielkie kamyki napotkane na plaży korzystnie wpływają na ten rodzaj masażu. Drobne ziarna piasku działają na naszą skórę jak delikatny peeling, usuwając część nadmiernie zrogowaciałego naskórka.

Podczas pobytu na plaży należy oczywiście pamiętać o odpowiedniej ochronie naszej skóry. Jeśli chodzi o stopy, koniecznie należy smarować grzbiet stopy kremem z filtrem kilka razy dziennie, natomiast rano i wieczorem warto kremować stopy odpowiednio dobranym preparatem nawilżającym.